demas | orick | vana | valadir | eriel | mreco | elwinga | nazg | RSS
Zamaskowany mężczyzna napadł na stację paliw w Poniecu. Skradł pięć tysięcy złotych, bo - jak potem tłumaczył - chciał zasilić swój domowy budżet. Plan się jednak nie powiódł - dzięki błyskawicznej akcji policji po trzech godzinach został złapany. Przyznał się do popełnienia przestępstwa.
Sprawcą okazał się 28-letni mieszkaniec gminy Poniec. Na stację benzynową wtargnął wieczorem, by utarg był jak największy. Zmusił pracownika do wydania pieniędzy, które zarobił w ciągu całego dnia. Potem ukrył je w jednym z budynków znajdujących się w pobliżu domu. Niedługo cieszył się łupem. Policja szybko natrafiła na ślad mężczyzny. Choć początkowo nie przyznawał się do winy, w trakcie przesłuchania przez policjantów zmienił zeznania.
Dzisiaj był ponownie przesłuchiwany w Prokuraturze Rejonowej w Gostyniu. Policja wystąpiła o tymczasowy areszt dla przestępcy. To zasadne między innymi z tego powodu, że nie był to pierwszy występek, którego się dopuścił zatrzymany. Decyzja prokuratury zapadnie jutro.
fotele masujące Szkoły Policealne automat kasjerski Hotele SPA kursy szkolenia