demas | orick | vana | valadir | eriel | mreco | elwinga | nazg | RSS
Żandarmeria Wojskowa z Ustki oraz prokuratura wojskowa z Koszalina wyjaśniają sprawę postrzelenia podoficera II Korpusu Obrony Powietrznej z Bydgoszczy.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godz. 22. Jak ustalił Dziennik, żołnierza uczestniczącego w ćwiczeniach na poligonie w Wicku Morskim koło Ustki trafiła kula z myśliwskiego sztucera. Podoficer trafił do słupskiego szpitala, gdzie został zoperowany, a rankiem przetransportowano go śmigłowcem do wojskowego szpitala w Warszawie. Stan postrzelonego jest stabilny. Nieoficjalnie wiadomo, że razem z nim było 3 innych mężczyzn, którzy prawdopodobnie przebywali na polowaniu w pobliskim lesie.
Wojsko milczy na temat szczegółów zdarzenia. Szef pionu śledczego Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej w Warszawie, pułkownik Edward Jaroszuk potwierdza tylko, że faktycznie doszło do wypadku. - Mogę powiedzieć, że żołnierz został postrzelony z broni niewojskowej - uciął. - Jak do tego doszło, będziemy wyjaśniać razem z prokuraturą.
projektowanie stron Łódź adwokat Wrocław drzwi Warszawa diagnostyka diesel warszawa Odżywki dla sportowców